Kategorie: Wszystkie | RTS
RSS
niedziela, 27 czerwca 2010
Urodziny Oshadogana

Dzisiaj 34 lata kończy Joseph Dayo Oshadogan. Przypomnę, że popularny "Józek" grał w Widzewie w 2007 roku i został zwolniony z klubu po tym jak otwarcie krytykował warsztat trenerski Marka Zuba podczas meczu z Zagłębiem Lubin.

Oshadogan zawsze cieszył się wielką sympatią kibiców Widzewa, ze względu na swoją charyzmę oraz niepokorny charakter, który zawsze pokazywał na boisku a nierzadko również poza nim. Chociaż grał u nas tylko rok, to z pewnością żaden fan czerwono-biało-czerwonych o nim nie zapomniał.

Z Widzewa, "Józek" odszedł do SS Virtus Lanciano 1924, występującego w Lega Pro Prima Divisione B (odpowiedniku polskiej 2 ligi). W zakończonym sezonie zespół urodzonego w Genui obrońcy zajął siódme miejsce w tabeli a Oshadogan wystąpił w piętnastu meczach. W dwunastu w podstawowym składzie, w tym jedenaście razy w pełnym wymiarze czasu gry. Dzisiejszy solenizant strzelił także jedną bramkę, w 1 kolejce przeciwko Reggianie:
 

Wszystkiego najlepszego!
15:59, quasi-nazi , RTS
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 czerwca 2010
Powrót Kretka
Pawła Janasa na stanowisku trenera piłkarzy Widzewa zastąpił Andrzej Kretek, który od niespełna roku był koordynatorem grup młodzieżowych w Akademii Futbolu. Decyzja władz klubu podzieliła kibiców. Przeciwnicy tego wyboru  zwracają uwagę na brak doświadczenia Kretka oraz przypominają, że już kiedyś prowadził on czerwono-biało-czerwonych z bardzo miernym skutkiem. "Kret" ma jednak także spore grono zwolenników podkreślających fakt, iż w Widzewie często pracowali trenerzy, którzy pierwsze sukcesy szkoleniowe odnosili właśnie przy Al. Piłsudskiego (Franciszek Smuda, Michał Probierz, Waldemar Fornalik).

Andrzej Kretek był już w przeszłości związany z Widzewem. Przez ponad cztery lata był bramkarzem naszej drużyny, jednak w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał tylko 20 spotkań. Najwięcej występów (czternaście) zaliczył w sezonie 1989/90, w którym strzegł bramki czerwono-biało-czerwonych na zmianę z Jerzym Zajdą. Niestety Widzewiacy zakończyli rozgrywki na przedostatnim miejscu i na jeden sezon pożegnali się z 1 ligą. Z Widzewa, Kretek odszedł do WKS Wieluń a następnie do Rakowa Częstochowa.

Ostatnim klubem, w którym występował był RKS Radomsko i tam rozpoczął karierę trenerską, początkowo jako pomocnik Piotra Mandrysza. 2 września 2002 roku przejął drużynę po Wiesławie Pisarskim i samodzielnie poprowadził Radomszczan. RKS był wówczas w bardzo trudnej sytuacji. Świeżo upieczony spadkowicz z 1 ligi, po pierwszych 5 kolejkach nowego sezonu z czterema punktami zajmował przedostatnie miejsce w tabeli. Kretek potrafił jednak tchnąć w drużynę nowego ducha, dzięki czemu RKS bez większych problemów utrzymał się w 2 lidze. Świetne występy podopieczni Kretka zanotowali w rozgrywkach o Puchar Polski, gdzie doszli aż do półfinału, pokonując m.in. Legię Warszawa na wyjeździe oraz Pogoń Szczecin w meczach ćwierćfinałowych.

10 lipca 2003 roku Kretek po raz pierwszy został trenerem Widzewiaków. Podobnie jak miało to miejsce czternaście lat wcześniej, w klubie z Al. Piłsudskiego nie działo się najlepiej. Tak Kretek opisuje swoje pierwsze dni w roli szkoleniowca czerwono-biało-czerwonych:    Spytałem się jaka jest sytuacja w klubie, na co Andrzej Grajewski powiedział mi, żebym się nie przejmował sytuacją, tylko spróbował coś z tym wszystkim zrobić. Czyli uratować zespół, bo wszystko było wtedy w rozsypce. Pamiętam, że pojechaliśmy na sparing do Krakowa z Cracovią w ośmiu! Po drodze zbieraliśmy zawodników, korzystając z telefonu. Dzwoniłem do znajomych piłkarzy i pytałem: "Chcesz grać w Widzewie? To czekaj przy trasie w takim a takim miejscu". W Krakowie dołączyło do nas jeszcze dwóch przypadkowych czarnoskórych piłkarzy.(źródło).

Kretek poprowadził Widzew w czterech meczach. Trzech ligowych i jednym pucharowym. W lidze pechowo zremisowaliśmy w Łodzi ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, kiedy to straciliśmy dwie bramki w ciągu ostatnich piętnastu minut meczu. Zabrakło nam także szczęścia w spotkaniu z GKS Katowice, który przegraliśmy na własnym stadionie po samobójczej bramce Przemysława Urbaniaka, strzelonej w doliczonym czasie gry. W trzeciej kolejce zostaliśmy pokonani przez Odrę w Wodzisławiu (1:0). Najsłabszy występ pod wodzą Kretka Widzewiacy zanotowali jednak w Świnoujściu, gdzie w meczu o Puchar Polski przegrali po dogrywce z Flotą 2:1.

Za kadencji Kretka, w Widzewie zadebiutowali Jakub Rzeźniczak, Andrzej Rybski oraz kilku innych młodych piłkarzy, którzy jednak nie zrobili później większej kariery.

Po odejściu z Widzewa, Kretek trenował piłkarzy KKS Koluszki oraz Włókniarza Konstantynów Łódzki a w czerwcu 2008 roku objął posadę szkoleniowca zespołu Młodej Ekstraklasy GKS Bełchatów. Jego poprzednikiem na tym stanowisku był Waldemar Fornalik, który w tym samym czasie związał się z Widzewem. Prowadzona przez Kretka drużyna zajęła 7 miejsce w tabeli. Pod wodzą naszego nowego trenera rozwinęły się talenty Jakuba Tosika, Kamila Poźniaka, Janusza Gola, Grzegorza Kuświka oraz Pawła Adamca.

Dorobek Andrzeja Kretka jako trenera niewątpliwie trudno nazwać imponującym. Jedynym sukcesem w jego karierze jest jak dotychczas awans do półfinału Pucharu Polski z RKS Radomsko. Kibice Widzewa nie mają żadnej gwarancji, że nowy trener poradzi sobie z presją jaka będzie na nim ciążyła ponieważ dotychczas Kretek był raczej bohaterem drugiego planu. Słabe wyniki Widzewa w sezonie 2003/04 są w dużej mierze usprawiedliwione organizacyjnym zamętem jaki panował wówczas w naszym klubie jednak teraz Kretek ma warunki idealne do zaprezentowania pełni swoich umiejętności. Miejmy nadzieję, że staże jakie nowy trener Widzewiaków odbył w Chelsea oraz Arsenalu zaprocentują i po trzech kolejkach, nie będziemy musieli szukać jego następcy.
poniedziałek, 21 czerwca 2010
Więcej miejsca pod Zegarem

Na stadionie Widzewa trwają prace renowacyjne. Zdjęta została murawa oraz krzesełka na sektorach D3 i D4. Wszystko wskazuje na to, że zmiany na trybunie pod Zegarem mają charakter stały.

Owocem ostatniego spotkania Stowarzyszenia "Fanatycy Widzewa" z przedstawicielami K.S. Widzew Łódź S.A. jest zwiększenie liczby miejsc na trybunie D. Oznacza do, że w Ekstraklasie widzewski młyn będzie jeszcze bardziej fanatyczny i o kilkaset gardeł głośniejszy.

Wprawdzie ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych mówi o tym, że bilety na mecz muszą zawierać m.in. numer miejsca siedzącego jednak przecież nikomu nie można zabronić siadania na betonie.
18:21, quasi-nazi
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 czerwca 2010
Cholerny PZPN
Wielu ludzi oburza się gdy słyszy na stadionie (nie)sławne "jebać PZPN". Ordynarny okrzyk na trwałe wpisał się w pejzaż polskiej piłki nożnej i na pewno u ludzi bardziej wrażliwych wywołuje zażenowanie i niesmak.

Rozumiem to. Jednak proszę zwrócić uwagę na jedną rzecz. Kibice tylko krzyczą. PZPN natomiast robi to z naszym sportem narodowym brutalnie i na oczach wszystkich od bardzo wielu lat. Na przykład Hilary Nowak, szef komisji licencyjnej PZPN, już od czterdziestu lat. Czy w związku z tym, nie należy tych wszystkich stadionowych wulgaryzmów kierowanych pod adresem piłkarskiej centrali potraktować jako niedojrzałych ale w gruncie rzeczy niewinnych igraszek?

PZPN wydaje bezprawne decyzje, kierując się przy tym niejasnymi przesłankami a do tego bezwstydnie ucieka się do metod stosowanych w świecie przestępczym.

No to co mamy robić? Szanować ich i poważać?   
Tagi: PZPN
10:36, quasi-nazi
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 czerwca 2010
Podsumowanie sezonu 2009/2010


Powyższy film zrobiłem sam:)
Tagi: rts Widzew
18:12, quasi-nazi
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 49